Zasadnicza faza 12. sezonu Arrmy powoli dobiega końca. Wiele drużyn zakończyło już swoje 10 kolejek, ale niektóre, w tym SLAKE, wciąż mają kilka meczów do rozegrania. W przypadku omawianej dziś ekipy został już tylko jeden mecz, jednak wszystko wskazuje na to, że awans do fazy playoff jest niemal pewny.
Jak SLAKE poradziło sobie na finiszu pierwszego etapu Arrmy Rising?
- montarzufka 0:1 SLAKE, walkower
- SLAKE 13:8 ATP, Anubis
- misiepysie 3:13 SLAKE, Anubis
- SLAKE 1:0 Retrogradacja Jowisza, walkower
Dwa zaplanowane mecze SLAKE niestety (a może i stety) nie doszły do skutku. Choć wpłynęło to negatywnie na bilans rund, liczy się końcowy efekt – wygrana to wygrana. Na szczęście drużyna miała okazję udowodnić swoją wartość w dwóch rozegranych spotkaniach, w których pokazała klasę i pewnie sięgnęła po zwycięstwa.
Pierwszym rywalem było ATP, które momentami potrafiło stawić opór, ale ostatecznie nie zdołało zagrozić SLAKE. Wynik 13:8 na mapie Anubis mówi sam za siebie – przeciwnicy próbowali walczyć, zdobywając kilka kluczowych rund, jednak to SLAKE od początku do końca kontrolowało przebieg spotkania. Solidna gra w defensywie i dobrze skoordynowane ataki pozwoliły im utrzymać przewagę, nawet gdy ATP starało się wrócić do gry.
Z kolei misiepysie nie miały już żadnych argumentów w starciu z rozpędzonym SLAKE. Mecz od samego początku układał się jednostronnie – agresywne zagrywki, szybkie rotacje i doskonałe wykorzystanie utility sprawiły, że przeciwnicy nie byli w stanie nawiązać równorzędnej walki. Wynik 3:13 to dowód na niemal perfekcyjną grę i absolutną dominację SLAKE, które konsekwentnie wykorzystywało każdy błąd rywali i nie pozwalało im złapać oddechu.
Śledząc dotychczasowe występy SLAKE w lidze Arrmy, trudno nie zauważyć, jak dobrze czują się na Anubisie. Mimo że mapa ta budzi mieszane uczucia – nawet wśród profesjonalnych graczy – dla SLAKE jest prawdziwym atutem. Jeśli utrzymają taką formę, mogą jeszcze niejednego zaskoczyć w kolejnych etapach rozgrywek.
Ostatnia przeszkoda SLAKE – kto stanie im na drodze?
- Niedziela, 23.03. 20:30, skype
Już w niedzielę SLAKE zmierzy się ze swoim ostatnim rywalem w fazie zasadniczej – drużyną skype. Jednak czy ten pojedynek na pewno się odbędzie? Wszystko wskazuje na to, że przeciwnicy będą walczyć do końca, ponieważ ich sytuacja w tabeli jest trudna. Z bilansem rund na minusie i zaledwie pięcioma zwycięstwami, aby mieć szansę na playoffy, musieliby pokonać SLAKE bez straty rundy oraz liczyć na porażkę ekipy bez podjazdu.
Jeśli jednak ten scenariusz się nie spełni, SLAKE ma niemal pewne miejsce na podium fazy zasadniczej. Dzięki jedynie jednej porażce w sezonie zajmą co najmniej drugą pozycję, a to stawia ich w świetnej sytuacji przed kolejnym etapem rozgrywek.
Media Społecznościowe SLAKE
(x.com)(Facebook)(Profil Drużyny)