Każda z naszych drużyn partnerskich chciałaby zająć stałe miejsce w dywizji Masters ligi Arrmy. Miejsce to jest bardzo prestiżowe i grają tam najlepsze drużyny z polskiego podziemia. Awans do tego grona ostatnim meczem zagwarantowała sobie ekipa Hussars.
Ciężki mecz o awans – Hussars vs Five Mana
Przeciwnikiem Hussars w tym decydującym starciu była drużyna Five Mana, która nie jest bardzo znana w podziemiu. Takie, jednak drużyny potrafią zaskoczyć i tak też było i tym razem. Rozpoczęło się od walki na mapie wybranej przez przeciwnika – Dust 2. Runda pistoletowa wpadła na konto Five Many i to oni weszli nią bardzo dobrze. Nasz partner zaryzykował forcem, jednak ta próba się nie udała i zobaczyliśmy trzypunktowe prowadzenie od przeciwnika. Potem to Hussars doszło do głosu, który wykorzystali, doprowadzając do rundy kontaktowej na remis. Five Mana nie pozwoliła na to i podwyższyła swoje prowadzenie, aż do wyniku 7:2. Naszemu partnerowi udało się wygrać do końca połowy jeszcze 2 rundy, dzięki czemu zakończyli ją wynikiem 4:8.
Przyszedł czas by wracać na dobre tory. Początek drugiej połowy był, jednak lepszy dla przeciwników i to oni podwyższyli swoje prowadzenie do wyniku 10:4. Od tego momentu to, jednak Hussars rozpoczęło dominację zakończoną dopiero przy wyniku 11:10 na ich korzyść. Wydawało się, że domknięcie tej mapy to tylko formalność. Niestety, przeciwnicy tak nie uważali i wrócili do remisu i wygrali dwie ostatnie rundy, dopisując pierwszą mapę na swoje konto.
Pierwsza mapa nie poszła za dobrze, ale czas na drugą i to wyboru naszych ulubieńców. Mapa de_train przez wielu uważana za mapę boostującą stronę atakującą, w starciach podziemnych drużyną lepiej idzie po stronie broniącej. Jak, jednak było w tym przypadku? Rozpoczęło się ponownie od wygranej rundy pistoletowej przez przeciwnika, czym dał sobie dobry początek wynikiem 2:0. Hussars wróciło szybko z tego wyniku i zobaczyliśmy remis 2:2, a nawet prowadzenie 3:2. To był niestety tylko przedsmak przed tym co czekało nas w dalszej części tej połowy. Five Mana rozpędziła się i był nie do zatrzymania. Tym samym połowa zakończyła nam się wynikiem 9:3.
Powrót był oczywiście możliwy, bo widzieliśmy już trudniejszy na pierwszej mapie. Na drugiej nasz partner ułatwił sobie jeszcze zadanie tym, że wygrał w końcu pistoletówkę, czym od razu doprowadził do wyniku 5:9. Na tym się oczywiście nie zatrzymali i już 3 rundy później zobaczyliśmy wynik 8:9. Wtedy to, jednak przeciwnik na jedną rundę się obudził i już wydawało się, że zobaczymy domknięcie mapy, szczególnie że Hussars grało rundę ekonomiczną, jednak magiczny clutch Sibena dał im ważną rundę i po chwili remis. Mimo tego, że przeciwnik wygrał kolejną rundę, to nie zniechęciło to husarzy, którzy odnieśli zwycięstwo na swojej mapie wynikiem 13:11.
Decydującą mapą okazało się Inferno. Mimo początkowych problemów i prowadzenia przeciwników wynikiem 5:3. To od tego momentu Hussars nie oddało żadnej rundy, zwyciężając tę mapę wynikiem 13:5, a całe spotkanie 2:1.
Hussars | 2:1 | ![]() | Five Mana | | | | Playoffy Rising S12 | Dust 2: 11:13 Train: 13:11 Inferno: 13:5 |
Gdzie zobaczymy Hussars w najbliższym czasie?
Główny skład Hussars czeka teraz półfinał Arrmy Rising o wyższe nagrody waluty na stronie Arrmy, który zagrają przeciwko drużynie „bez podjazdu”, która w poprzedniej rundzie wyrzuciła SLAKE. Data tego meczu nie jest znana, ale wiemy, że odbędzie się on pomiędzy 3, a 6 kwietnia. W Galaxy Cupie, natomiast Hussars nadal czeka na przeciwnika dopiero w ćwierćfinale.
Media społecznościowe Hussars:
(x.com), (facebook), (profil drużyny)